Składniki:
3 galaretki truskawkowe1/2 kg zmielonego białego sera
2 łyżki cukru
1 paczka (250 g) biszkoptów
1/2 kg mrożonych truskawek
1 szklanka mleka
Wykonanie:
Zamoczonymi w mleku biszkoptami wykładamy spód blachy i
jej boki.1 galaretkę rozpuszczamy w dwóch szklankach (pojemność szklanki 200 ml) gorącej wody i zostawiamy do ostudzenia.
Pozostałe 2 galaretki i 2 łyżki cukru rozpuszczamy w czterech szklankach (pojemność szklanki 200 ml) gorącej wody. Do rozpuszczonej galaretki dodajemy biały ser i delikatnie mieszamy łyżką do uzyskania jednolitej konsystencji. Tak przygotowaną masę wylewamy na biszkopty.
W masę wciskamy mrożone truskawki tak, żeby wypełniły całą powierzchnię jedna obok drugiej. Mrożone truskawki spowodują szybkie stężenie tej masy i skrócenie czasu wykonania sernika.
Na wierzch wylewamy ostudzoną galaretkę (użyłam zamiast
truskawkowej gruszkową) i wstawiamy do lodówki. Po około godzinie/dwóch ciasto
jest gotowe do spożycia.
Bardzo pomysłowy sernik. Musze w najbliższym czasi taki zrobić. Tylko bez mleka. Mam spory zapas mrożonych truskawek, jagód i innych owoców. Eryk robił dla siebie koktajl owocowy ale w ubiegłym i w tym roku codziennie robimy sok z marchewki i pijemy barszcz kiszony.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Zawsze po pływaniu wypijam szklaneczkę świeżo wyciśniętego soku z marchwi. Bardzo lubię. Pozdrawiam :)
UsuńPrzepis super, tylko czy nie za zimny ten sernik na te zimowe dni? ;)
OdpowiedzUsuńNa pewno przygotuję podobny już na wiosnę! :)
Faktycznie przepis był praktykowany w czerwcu, a tu przeniosłam go teraz z blooga.pl, który z końcem marca zostanie zamknięty przez WP.
OdpowiedzUsuńPrzepis szybki, więc polecam i pozdrawiam :)